Wszystko bylo super aż do dzisiejszego ranka. Obudziłam się o czwartej rano że strasznym bólem brzucha. O siódmej nie dałam rady zdążyłam wpaść do łazienki i zaczęłam wymiotowacw zolciom.. potem już nie miałam czym i tylko miałam odruch wymiotny więc wypiłam pół literaki mleka . Potem herbatę i poczułam się troche lepiej. ..
A teraz siedzę i jem wafle ryżowe bo chciałam sprawdzić czy jak na studniówce zjem to czy nie będę wymiotowac.
Przegryw. .
Trzymajcie się chudziutko
Mam nadzieję, że już będzie w porządku. Trzymaj się!
OdpowiedzUsuńOjć. Nieciekawie. Oby Ci się poprawiło :)
OdpowiedzUsuńMleko to dobry wybór po wymiotach. Tez zawsze je piję. Mam wrażenie, że działą łągodząco.
porcelanowamyskinnydreams.blogspot.com
porcelanowepiekno.pl