piątek, 27 stycznia 2017

Trochę nie po myśli

Wszystko bylo super aż do dzisiejszego ranka.  Obudziłam się o czwartej rano że strasznym bólem brzucha.  O siódmej nie dałam rady zdążyłam wpaść do łazienki i zaczęłam wymiotowacw zolciom.. potem już nie miałam czym i tylko miałam odruch wymiotny więc wypiłam pół literaki mleka . Potem herbatę i poczułam się troche lepiej. ..
A teraz siedzę i jem wafle ryżowe bo chciałam sprawdzić czy jak na studniówce zjem to czy nie będę wymiotowac.

Przegryw. .
Trzymajcie się chudziutko

2 komentarze:

  1. Mam nadzieję, że już będzie w porządku. Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojć. Nieciekawie. Oby Ci się poprawiło :)
    Mleko to dobry wybór po wymiotach. Tez zawsze je piję. Mam wrażenie, że działą łągodząco.

    porcelanowamyskinnydreams.blogspot.com
    porcelanowepiekno.pl

    OdpowiedzUsuń